Chiado i okolice Gais do Sodré

Pomiędzy zachodnimi obrzeżami Dolnego a wzniesieniami Górnego Miasta rozciąga się Chiado – plac, który wziął nazwę od przydomka XVI-wiecznego poety portugalskiego António Ribeiro. Okolice placu zostały niemal doszczętnie zniszczone w czasie pożaru, który wybuchł na terenie Dolnego Miasta w sierpniu 1988 r. W płomieniach stanął dom towarowy Grandelła i wiele starych sklepików przy Rua do Crucifixo. Pomimo trwającej cały czas odbudowy, widok wypalonych domów i gruzów przeraża każdego przechodnia. Wygląd nowych budowli harmonijnie wkomponowuje się w tradycyjną architektonikę Chiado – fasady zrekonstruowanych i nowo powstałych budowli przypominają te sprzed pożaru.

Chiado to jedna z bardziej zamożnych dzielnic Lizbony. Mieszczą się tu eleganckie salony mody, a atrakcją przy Rua Garrett są stylowe kawiarnie, na czele z najsłynniejszą A Brasilelra (Rua Garrett 120) – od wielu pokoleń ulubionym miejscem spotkań literatów i intelektualistów. Przychodzili tu m.in. popularny pisarz Eęa de Queirós i największy XX-wieczny poeta portugalski – Fernando Pessoa. Spacerując po Rua Garrett warto zajrzeć do kościoła Igreja dos Mártires, znajdującego się na terenie niegdysiejszego obozu krzyżowców. Sama świątynia została wzniesiona w miejscu dawnego cmentarza. W kościele organizowane są często koncerty muzyczne: informacji na ten temat należy szukać w prasie lokalnej.

10-minutowy spacer wzdłuż rzeki na zachód dzieli Dolne Miasto od dworca kolejowego i przystani promowej Cais do Sodré. Pociągi odjeżdżają stąd do Estoril i Cascais, a promy kursują do Cacilhas. Okolica dworca nie wzbudza wprawdzie zachwytu, za to wiele specyficznego uroku dodają jej odbywające się tu jarmarki. Ogromną popularnością cieszy się przede wszystkim organizowany za dworcem targ rybny. Stoiska czynne są już od wczesnych godzin porannych w każdy dzień z wyjątkiem niedzieli. Targ ten to jedno z niewielu miejsc, gdzie można zobaczyć varinas – handlarki ryb z Alfamy (kilka lat temu dołączyły do nich straganiarki z Cabo Verde), namawiające do kupna towarów, ułożonych w ogromnych koszach noszonych na głowie.

Warto zajrzeć też na jarmark Ribeira, odbywający się w budynku naprawo od Cais do Sodré. Zawalone mięsem i podrobami stoiska nie wyglądają zbyt apetycznie, dlatego najlepiej od razu wyjść na piętro. Widok wystawionych tu kwiatów, owoców i egzotycznych przypraw jest niezapomnianą ucztą dla oka. Z kolei na biegnącej za tym targiem Rua do Arsenal kupić można świeże ryby i sztokfisze. Do zrobienia zakupów zachęcają też zlokalizowane tu sklepy spożywcze, zaopatrzone niemal we wszystko, w tym tanie wina, portwajny i brandy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>