Mafra

Po zapoznaniu się z atrakcjami Lizbony i Sintry warto zatrzymać się w MAFRZE – kolejnej wizytówce Estremadury. Już z oddali widać górujące nad miejscowością wieże ogromnego kompleksu klasztorno-pałacimegn (codz. oprócz wl., 10.00-13.00 i 14,30-17.00: VITX 400 esc., X-V 200 esc.: posiadacze legitymacji ¡SIC wstęp wolny). Wzorowani) na hiszpańskim Escorialu budowlę wzniesiono na polecenie Jana V, najbogatszego i jednocześnie najbardziej ekscentrycznego z portugalskich władców. Po otwartej dla zwiedzających części oprowadza przewodnik: zwiedzanie trwa godzinę, dlatego należy przyjść odpowiednio wcześniej.

Budowę wotywnego klasztoru w Mafrze (podziękowanie za długo oczekiwane narodziny królewskiego potomka) rozpoczęło w 1717 r. Początkowo zabudowania klasztorne przeznaczono dla 13 franciszkanów. Później jednak pieniądze uzyskane z handlu brazylijskim zlotem i diamentami umożliwiły rozbudowę klasztoru. Jan V zatrudnił niemieckiego architekta J. F. Ludwiga (znanego pod nazwiskiem Ludovice) i zlecił mu zbudowanie bazyliki, dwóch skrzydeł pałacowych dla rodziny królewskiej oraz pomieszczeń klasztornych dla 300 mnichów i 150 nowicjuszy. W rezultacie trwających trzynaście lat prac powstała zupeinie wyjątkowa i imponująca budowla.

Architektura palacu-klasztoru jest połączeniem stylu barokowego i włoskiego noeklasycyzmu. Najbardziej zadziwia w budowli jej ogrom i rozplanowanie. Przy budowie pracowało dziennie 15 000 robotników, a przy pracach wykończeniowych 45 000. Oprócz równie zaskakującej liczby 5200 drzwi i 2500 okien budowla posiada dwie dzwonnice, w każdej z nich po 50 dzwonów. Jeden z apokryfów opisuje zdumienie flamandzkich ludwisarzy wywołane niecodziennym zamówieniem. Jan V, poproszony przez nich o zapłatę z góry, podwoi! cenę usługi, jak również zamówienie.

Obecnie część klasztoru oddana jest na potrzeby wojska. Mimo to oprowadzani przez przewodników turyści mają okazję do zwiedzenia sporej ilości pomieszczeń. Wystrój apartamentów królewskich zarówno nudzi, jak i szokuje, Uczucie zaskoczenia wywołuje głównie Sala cios Trofus (sala trofeów), w której meble (a nawet świeczniki) zrobione są z poroża i obite jelenią.skórą. W części klasztornej zwiedza się cele, aptekę oraz niezwykłą salę dla chorych, w której łóżka ustawione są tak, aby powracający do zdrowia mnisi mogli przyglądać się mszy świętej. Największe zainteresowanie zwiedzających budzi jednak ogromna rokokowa biblioteka. Wspaniale oświetlone pomieszczenie pod względem wielkości i ilości zbiorów (35 tys. tomów) konkuruje ze słynną biblioteką w Coimbrze, Podobno jeden z mnichów, pokazujący Byronowi ten imponujący księgozbiór, zapylał go: „Czy w Anglii są książki?”. Na uwagę zasługuje też bazylika, ii zwłaszcza wykładana kolorowym marmurem posadzka i zdohienia na suficie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>