Rossio i okolice

Najwięcej uroku dodają Dolnemu Miastu place, a zwłaszcza znajdujący się na jej północnych obrzeżach Rossio. Choć sam plac prezentuje się dość skromnie, to właśnie tutaj skupia się cale życie towarzyskie Lizbony. Zarówno turyści, jak i mieszkańcy chętnie przesiadują w nastrojowych kawiarenkach, tym bardziej że do zatrzymania się choćby na chwilę zachęcają wystawione na zewnątrz stoliki.

Splendoru dodaje placowi okazały budynek Teatru Narodowego im. Marii II (Teatru Nacional de Dona Maria II), wzniesiony w północnej części Rossio w latach 40. XIX w. Przed trzęsieniem znajdowała się tu siedziba inkwizycji, na zewnątrz której odbywały się publiczne egzekucje przez powieszenie czy rytualne palenie heretyków na stosie (tu ni. in. dopuszczono się jednego z najokrutniejszych ezynóww dziejach Portugalii-w czasie Świąt Wielkanocnych 150fi r. spalono żywcem ok. 2 tys. neofitów żydowskich), czasami miały też miejsce walki byków. Wieńcząca główną kolumnę statua pochodzi z XIX w. i przedstawia króla Piotra IV (od jego imienia pochodzi oficjalna nazwa placu – Praęa Dom Pcdto IV). W rzeczywistości jednak pomnik wyobraża kogo innego, mianowicie niedoszłego cesarza Meksyku, arcyksięcia austriackiego Maksymiliana. Wysiana z Paryża rzeźba przypadkowo trafila do Lizbony akurat w momencie, gdy do miasta doiarly wieści o zamordowaniu Maksymiliana za oceanem, Umownie nazwana imieniem portugalskiego władcy, została umieszczona na 23-metrowej kolumnie na środku placu.

Kościół Sào Domingos, położony na wschód od teatru, na Largo Sào Domingos, został wzniesiony w miejscu, gdzie inkwizytorzy odczytywali wyroki śmierci. Zniszczony podczas pożaru w latach 50. nie jest jednak udostępniony zwiedzającym. Ulica i plac przed kościołem, przy końcu Rúa das Portas de Samo Antào, to popularne miejsce spotkań, zwłaszcza wśród miejscowej społeczności afrykańskiej, a przechodzący tędy biznesmeni chętnie korzystają z usług pucybutów. Mniej zamożni mieszkańcy Lizbony często odwiedzają popularne bary ginjmha, które słyną z serwowania zabójczych ilości wiśniowej brandy. Lepiej darować sobie zjadanie samych owoców – wiśnie, moczone w alkoholu przez wiele lat, bardziej uderzają do głowy niż mocne narkotyki.

Idąc na południe od kościoła można dostać się na przylegający do Rossio Praęa da Figueira. Na placu znajduje się jeden z głównych przystanków autobusowych i, podobnie jak na Rossio, liczne sklepy i kawiarnie wokół zdobiącej środek placu fontanny.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>